Nieuchronnie zbliżam się do końca ferii. Strasznie mnie to smuci. Nie wyobrażam sobie wstawać codziennie rano i nie mieć praktycznie ani jednej wolnej chwili pod poniedziałku do piątku. Dwa tygodnie wolnego dały mi czas na zajęcie się tym, na co mam ochotę ;> . Wysypiałam się, oglądałam filmy, trochę czytałam ( żałuję, ze tak mało ;/ ), odwiedziłam też kilkakrotnie second handy ;p. W galerii byłam z raz czy dwa. Nie miałam siły wpychać się w ten tłum ludzi i oglądać jaśniutkich, kolorowych i cienkich ubrań. Mimo, że pogoda stała się iście wiosenna, to za dwa dni pewnie znów powrócą mrozy. Jest zima. I tego się trzymajmy. Zakupami na wiosnę zajmę się w marcu. Uważam, że to najodpowiedniejszy czas ; p .
Dziś prezentuje dość codzienny zestaw z chabrowymi spodniami kupionymi na wyprzedażach w Zara w roli głównej. Dobrałam do nich jeansową koszulę, którą już widzieliście i szary wełniany sweter z futrzanym kołnierzem. Czekam na ocieplenie kiedy ten sweter będzie mógł pełnić rolę okrycia wierzchniego ! Teraz jednak założyłam na niego czarną parkę. Standardowo moje ulubione zimowe buty i jedyna torebka, do której mieści się futerał z aparatem fotograficznym. Uważam, że to wszystko razem tworzy całkiem zgrabną całość. Zobaczcie jak to sie prezentuje ;) :
Kurtka - New Yorker
Sweter, spodnie - Zara
Koszula - sh + DIY
Buty - Lasocki
Torba - Cropp
Pierścionek - Carry
ZAPRASZAM NA MOJEGO BLOGOWEGO ASK'A !
To wszystko ; ) Pozdrawiam, Nattalieee ; *